
Obraz świadczy o poważnym pogorszeniu się sytuacji w Sudanie i małej nadziei na szybką poprawę. Dyplomaci i cudzoziemcy, którzy mogą opuścić Chartum w niedzielę 23 kwietnia, pozostawiając za sobą stolicę Sudanu, zostali poddani wojnie przywódców, która rozpoczęła się osiem dni wcześniej. Masowy exodus drogą powietrzną lub lądową, podczas gdy trzydniowy rozejm obiecał w piątek, koniec miesiąca Ramadan, generał dywizji Abdel Fattah al-Burhan, dowódca armii i kraju oraz jego zastępca, który został wroga, generała dywizji Muhammada. Hamdan Dagalo, lepiej znany jako „Hemedti”, był szanowany tylko częściowo.
Po spotkaniach wysłanników obu obozów w Abu Zabi, zaproszeniach z całego świata i stanowczych radach dyplomacji saudyjskiej i prezydencji Sudanu Południowego, obaj rywale pozostawili w samym środku walk niewiele miejsca na ewakuację różnych . plany do sporządzenia.
Dla Francji przyjęło to nazwę Operacja Sagittaire. Według sztabu armii około 150 żołnierzy zostało zmobilizowanych do ewakuacji Francuzów i innych narodowości ze stolicy Sudanu. A w niedzielę wieczorem dwa samoloty wojskowe wylądowały już blisko 200 osób we francuskiej bazie w Dżibuti. Kolejna zmiana lub dwie są nadal zaplanowane na poniedziałek i prawdopodobnie wtorek.
Aby zabezpieczyć przemyt, Emmanuel Macron i minister spraw zagranicznych skontaktowali się odpowiednio z generałami Al-Burhanem i „Hemedtim”.. I rozpoczęło rozmieszczanie francuskich żołnierzy w Chartumie w sobotę wieczorem „w zgodzie” z obiema stronami i „z całkowitą neutralnością”, Niedzielny personel zauważył. „Proces, który przeprowadzamy, jest bardzo złożony i wymaga ścisłej integracji wojskowej i dyplomatycznej”. Wyjaśnił nieco wcześniej źródło na Quai d’Orsay.
„skomplikowaną i szybką” operację wojskową
W praktyce służby konsularne ambasady francuskiej w Chartumie początkowo musiały organizować zgromadzenia w z góry określonych punktach, podczas gdy stolica Sudanu, megalopolis o długości ponad 1000 kilometrów.2, pole bitwy między regularną armią a Siłami Szybkiego Wsparcia (FSR), potężną milicją dowodzoną przez „Hemedtiego”. Obecnie trudność polega na zorganizowaniu repatriacji cudzoziemców, którzy wyrazili chęć wyjazdu, ale z powodu walk zostali uwięzieni w swoich domach, czasami nie mogą się porozumieć, nie mają sieci telefonicznej, nie mogą się poruszać z powodu braku paliwa.
Masz 70,95% tego artykułu do przeczytania. Poniższe informacje są przeznaczone wyłącznie dla subskrybentów.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki