Teleskop Jamesa Webba po raz pierwszy wykrył dwutlenek węgla w atmosferze egzoplanety.
Od odkryć do odkryć. Niezwykle potężny Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba wykrył obecność dwutlenku węgla w atmosferze egzoplanety, czyli planety poza naszym Układem Słonecznym, NASA transmituje w czwartek, 25 sierpnia.
Catch Your Breath — Webb uchwycił pierwszy wyraźny dowód obecności dwutlenku węgla (CO2) w atmosferze planety poza naszym Układem Słonecznym! WASP-39 B to gazowy olbrzym, który krąży blisko gwiazdy podobnej do Słońca, oddalonej o 700 lat świetlnych: https://t.co/FenLqV6HSo pic.twitter.com/abJvqxfLdG
— Teleskop NASA Webb (@NASAWebb) 25 sierpnia 2022
„Wstrzymaj oddech”, napisała amerykańska agencja kosmiczna, według której cenny dwutlenek węgla, niezbędny do życia, został odkryty na gazowym gigancie WASP-39 b, który został odkryty w 2011 roku. zostały wykryte na planecie poza naszym Układem Słonecznym.
Jeśli życie, jakie znamy, jest tam niemożliwe, postęp ten potwierdza, że nauka prowadzi podobne obserwacje na planetach skalistych.
Sód, para wodna, potas…
Oprócz dwutlenku węgla James Webb był w stanie wykryć śladowe ilości sodu, pary wodnej i potasu w atmosferze WASP-39b, potwierdzając jego niesamowitą dokładność. Teleskop przeniesie się teraz do innych atmosfer planetarnych, zawsze w celu sprawdzenia, czy możliwe jest spełnienie warunków do pojawienia się tam życia.
W zeszły poniedziałek aparat astronomiczny wysłał Oszałamiające zdjęcia Jowiszaukazując zorzę polarną gazowego giganta.

Maria Konopnicka jest autorką publikującą na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującą się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Skupia się na jasnym i przystępnym przekazie informacji, aktualnych wydarzeniach oraz historiach istotnych dla czytelników, dbając o rzetelność, klarowność i czytelność publikowanych treści.

More Stories
Satelita miał uratować obserwatorium NASA. Teraz sam wymaga pomocy
Niezwykła supernowa zaskoczyła astronomów. Śmierć gwiazdy bez typowego rozbłysku
Pierwsze zdjęcia śladu po uderzeniu rakiety w Księżyc. Koreańska sonda uchwyciła zmianę powierzchni