on tam był. Arrivé en milieu de semaine à Marseille, il as a sscité un fol engouement aupres des supporters, Alexis Sanchez était du deplacement à Brest, ce dimanche soir, en clôture de la 2e journée de Ligue 1. Éle China. Nadal jest zbyt sprawny fizycznie, aby grać w grę z taką siłą jak początkujący. Ale pojawił się na boisku na początku drugiej połowy, aby zastąpić rozczarowującego Cengiz Under. Były zawodnik Barcelony stawił się do dyspozycji, podawał rozwiązania między liniami, przyspieszał grę, kiedy mógł i demonstrował celność w transmisjach.
Krótko mówiąc, „Niño Maravilla” dał miłą zapowiedź tego, co może wnieść do swojego nowego zespołu. To bez wątpienia jedyny pozytywny punkt, jaki utrzymamy z drugiej klasy olimpijskiej. Przez pierwsze 45 minut OM był nie do odparcia. Wiedział jednak, jak być niebezpiecznym i był w stanie objąć prowadzenie w wyniku dzięki Nuno Tavaresowi. Po przerwie Overachievers walczyli o powrót do normalności. Szybko zdobyli bramkę, po tym jak Pierre Les-Mello wyrównał wspaniałym półwolejem dla drużyny Bretona. W żadnym momencie potem nie sprawiali wrażenia, że mogą wyegzekwować decyzję.
Liga 1
OM musi być usatysfakcjonowany
11 godzin temu
Czy Alexis Sanchez skończyła?
Chętnie przyjmiemy ten punkt
Zbiorowy występ SB29, bardziej udany niż ten zaprezentowany tydzień temu w Lens (3-2), jest pierwszym elementem, który może wyjaśnić trudności Ciel et Blanc po przerwie. Kapitan ponownie, podczas gdy Dimitri Payet był zastępcą, Valentin Rungier to przyznał „Zmęczony”. „Może brakowało nam świeżości, Igor Tudor przyznał się na konferencji prasowej. Zagramy w najbliższą sobotę (v. Nantes, przyp. red.)Poświęcimy trochę czasu, aby je znaleźć. Tak więc energochłonne sesje szkoleniowe narzucone przez chorwackiego technika mogą również wyjaśnić tę stagnację.
Ale były trener Hellas Verona idzie dalej. „Problem polega na tym, że w pewnym momencie myśleliśmy, że mecz się skończył, Świt przed reporterami. Ale w Ligue 1 wszystkie mecze są trudne, zwłaszcza poza domem. Wynik wieczoru (niedziela) jest realistyczny. Bierzemy ten punkt i wracamy do pracy.” Czy więc Olympique de Marseille zgrzeszył z dumą i okazał samowystarczalność? Przynajmniej tak zasugerował jego nowy siłacz, w pół słowa. Wątpimy, czy mu się to podobało.
Pierre Les Millau w pojedynku z Jonathanem Clausem podczas meczu Brest-Homme we francuskiej Ligue 1.
Źródło: Getty Images
Liga 1
OM rozwiewa swoje wątpliwości
07.08.2022 o 20:39
Transfery
13 marek, które przegapiłeś w niedzielę
07.08.2022 o 18:18

Paweł Huelle jest autorem publikującym na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującym się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Stawia na jasny i przystępny przekaz informacji, koncentrując się na aktualnych wydarzeniach oraz treściach ważnych dla czytelników, dbając o ich rzetelne i zrozumiałe przedstawienie.

More Stories
Egipski piłkarz oskarża sędziego po meczu z Argentyną. Kontrowersje po spotkaniu MŚ 2026
Jakub Kamiński oficjalnie zawodnikiem Benfiki. Ujawniono szczegóły transferu
Szwajcaria po dramatycznym meczu awansowała do ćwierćfinału MŚ 2026. Teraz czeka ją starcie z Argentyną