To miejsca, które prześladują tych, którzy są przyzwyczajeni do luksusowego pobytu na Lazurowym Wybrzeżu. Wiszące na klifach, kąpiące się w chłodnym powietrzu z wysokości, pięciogwiazdkowe zamki Eze (Alpes Maritimes), kilka kilometrów od Nicei, dominują nad całą zatoką. Od strony dziedzińca cień kręte uliczki średniowiecznej wioski. Z balkonów wszystkie hotele wyróżnione gwiazdką Michelin oferują wspaniałe widoki na Morze Śródziemne i zaplecze. Klienci spacerują po okolicy, robią zdjęcia z magnumami szampana i mówią po chińsku, angielsku i szwedzku. Rodzaj placówki, w której personel przyjmuje wszystkich „gości” po imieniu i w którym kamerdyner może zająć się rezerwacją jachtu na dany dzień oraz wyżywieniem i obsługą.
Ale na początku wiosny sezon był ponury. Była to również „jedna” z gazet: w branży hotelarskiej i restauracyjnej było około 200 000 wakatów. Niedobory kadrowe, narodowa plaga w sektorze, zagroziły również działalności La Chèvre d’or i Château Eza, tych dwóch prestiżowych instytucji w wiosce. Ale już w marcu Ukrainki poszukujące pracy wylądowały na wybrzeżu. Na wyżynach Eze jest ich teraz około dwóch tuzinów, służących lub pomocników kuchennych.
Jest Ljubow, który poleruje kafelki, Tatiana, która prasuje obrusy i podaje kawę, Luba, która chlapie w pokojach szampanem, Alla, która odkurza apartament prezydencki. W poprzednim życiu byli stażystami, kierownikami marketingu, pielęgniarkami, a nawet projektantami mody. Kobiety opisane przez wszystkich pedagogów i menedżerów instytucji „Pracownicy” a przede wszystkim im wystarczają, „Zmierz ich szczęście”.
„To proste, bez nich byłoby jasne, że musielibyśmy obniżyć obłożenie”Wyjaśnia Jeremy Silman, kamerdyner w wykwintnej restauracji La Chèvre d’or. W luźnej atmosferze szaro-czerwonego dywanu i jazzowych nut młody człowiek wyjaśnia, jak nowicjusze wyobrażają sobie swoją karierę, co, jak sam mówi, tłumaczy obecny brak kadr: „Chcą prawidłowych godzin pracy, życia rodzinnego, szybkiego rozwoju, lepszej pensji…”
Jak wiele osób w branży, Butler uważa, że odosobnienie odegrało dużą rolę w postrzeganiu zawodu: „Ludzie zastanawiają się teraz, po co się trudzą, skoro mogą co wieczór wracać do domu na kolację z żonami i dziećmi”. ona jest daleko „Czas, kiedy zostaliśmy do pracy, podczas gdy inni byli na wakacjach, kiedy dowiedzieliśmy się, że używając witraży do zębów nauczyliśmy się tego fachu”.
Masz 74,7% tego artykułu do przeczytania. Poniższe informacje są przeznaczone wyłącznie dla subskrybentów.
„Miłośnik muzyki. Miłośnik mediów społecznościowych. Specjalista sieciowy. Analityk. Organizator. Pionier w podróżach.”
More Stories
Ta polska firma produkuje w 100% biodegradowalne talerze i sztućce z wykorzystaniem pszenicy
Toupret kupuje konkurenta w Polsce
Drobiarski gigant LDC jest w trakcie przejęcia fabryki Konspolu w Polsce