Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

W Polsce wojna na Ukrainie podważa priorytety opozycji wobec władzy

W Polsce wojna na Ukrainie podważa priorytety opozycji wobec władzy

Sobota, 26 marca 2022 Ludzie czekają na przybycie prezydenta USA Joe Bidena do Zamku Królewskiego w Warszawie.

Maszerowali przeciwko Surowe prawo aborcyjne – weszła w życie w styczniu 2021 r. – krzyczał sądowy obcas przyniesiony, ostrzegł lub potępił zagrożenie klimatyczne Przemoc liderów wobec społeczności LGBT. Są aktywistami lub zwykłymi postępowymi obywatelami i od siedmiu lat walczą niestrudzenie z radykalnymi konserwatystami z Prawa i Sprawiedliwości, które rządzą w Polsce od 2015 roku. Ale inwazja Rosji na Ukrainę, znienawidzonego wroga, nagle zmieniła priorytety.

Od 24 lutego Polska, która przed wojną miała na ziemi już ponad milion Ukraińców, wyciąga ręce do najbliższych sąsiadów. Łączna i niezwykła szybkość: w ciągu miesiąca do kraju przybyło ponad 2,3 mln Ukraińców, z czego 300 tys. wybrało Warszawę. W dużych polskich miastach na każdym rogu ulicy słyszymy rosyjską lub ukraińską mowę, a niebiesko-żółta flaga zdobi autobusy i tramwaje. „Z tobą całym sercem”, Mówią cztery trzymetrowe billboardy miejskie. Tutaj plakaty cyrylicy oferują testy przesiewowe dla Kovit-19; Operatorzy telefoniczni oferują tam darmowe żetony i zestawy dla nowoprzybyłych. Na wsi iw mieście Polacy otworzyli swoją rozkładaną sofę. Gimnazja, teatry i sale koncertowe zamieniono na akademiki, a szkoły wykształciły ponad 80 tys. ukraińskich dzieci.

Przeczytaj także wstępniak: Wojna na Ukrainie zmusza Europę do zmiany oprogramowania azylowego

Władza zachęcała do tych wysiłków. Od lata, kiedy strażnicy na polsko-białoruskiej granicy wykorzystali w liście nowe prawo, bezlitośnie deportując imigrantów z Bliskiego Wschodu, Narodowy Konserwatywny Rząd w ciągu kilku tygodni zapewnił formalne ramy dla wszelkich przejawów gościnności. Ukraińscy uchodźcy. Uznaje pobyt i pracę tych osób przez okres osiemnastu miesięcy i zapewnia im takie same zasiłki, jak dzięki słupkom za numer „bezel”, który jest niezbędny w każdej procedurze administracyjnej w kraju. „Nie nazywamy Ukraińców 'uchodźcami’, ale 'naszymi gośćmi’, 'naszymi braćmi’, 'naszymi sąsiadami z Ukrainy'”– wyjaśnił 25 marca prezes Andrzej Duda. Te wybrane słowa wyciągnęły dywan spod jego wrogów.

READ  Trzech działaczy LGBT+ oskarżonych o obrazę Matki Boskiej zostało zwolnionych
Czytaj więcej Artykuł jest zarezerwowany dla naszych subskrybentów Zimny ​​stan w „dżungli” między Polską a Białorusią

Przystąpienie Rosji do wojny 24 lutego wywołało spór na krajowej scenie politycznej. 2 marca prezydent Duda zawetował reformę systemu edukacji, która głęboko podzieliła Polaków. Następnego dnia konsultował się ze swoim głównym rywalem w wyborach prezydenckich 2020, postępowym prezydentem Warszawy Rafałem Trusskowskim, w sprawie pomocy dla uchodźców z Ukrainy. W sejmie pojawiło się rzadkie podobieństwo: 11 marca 450 delegatów głosowało za zwiększeniem budżetu obronnego (5 wstrzymało się od głosu, 5 ostatnich wstrzymało się od głosu), a kilka dni później Senat poszedł w jego ślady.

Powinieneś przeczytać 63,4% tego artykułu. Poniższe są tylko dla subskrybentów.