Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

W obliczu Rosji Polska kontynuuje przymusowe dozbrajanie, kupując od Boeinga 96 helikopterów Apache.

W obliczu Rosji Polska kontynuuje przymusowe dozbrajanie, kupując od Boeinga 96 helikopterów Apache.

„Jeśli proces ten będzie kontynuowany, w ciągu dwóch lat będziemy mieli najsilniejszą armię lądową w Europie”.Niedawno przyjął ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. I nie bez powodu: Polska, która w styczniu ogłosiła plany przeznaczenia 4% swojego PKB na obronność, co przekracza wymagane przez NATO 2%, zwiększa swoje kontrakty na zakup dużych ilości broni, szczególnie z Koreą Południową. Stany Zjednoczone. .

„Oczekuje się, że w 2025 r. Airbus Helicopters dostarczy ponad 400 samolotów” (Bruno Even, dyrektor generalny Airbus Helicopters)

Ten ostatni zgodził się także w poniedziałek na ogromny kontrakt zbrojeniowy, który obejmuje sprzedaż do Polski 96 śmigłowców szturmowych Apache. Faktycznie, w zeszłym roku Warszawa zażądała od Washington Apache helikopterów, modelu produkowanego przez Boeinga, w celu zastąpienia starzejących się radzieckich samolotów. Wartość transakcji wynosi 12 miliardów dolarów „Poprawi zdolność Polski do stawienia czoła obecnym i przyszłym zagrożeniom, zapewniając wiarygodną siłę zdolną do odstraszania przeciwników i uczestniczącą w operacjach NATO”.Departament Stanu USA napisał, że zatwierdził sprzedaż i powiadomił Kongres. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak potwierdził umowę na X (dawniej Twitterze), dodając, że „Do czasu zakończenia procedur i dostarczenia zakupionych śmigłowców do Polski armia amerykańska będzie nam dostarczać śmigłowce Apache z własnych zasobów”..

Poprawa stosunków między Polską a Stanami Zjednoczonymi

Sprzedaż 96 helikopterów AH-64E Apache wzmacnia relacje między Stanami Zjednoczonymi a Polską, nawet jeśli w ostatnim czasie doszło do pogorszenia relacji, gdyż administracja Bidena sprzeciwia się konserwatywnemu stanowisku rządu Warszawy w szczególności w sprawie praw osób LGBT i wolności prasy. Polska jest „Siła na rzecz stabilności politycznej i postępu gospodarczego w Europie”– podało w poniedziałek Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Linki, które sprawiają, że Warszawa kupuje więcej w Stanach Zjednoczonych niż w Europie.

Polska, członek NATO i Unii Europejskiej oraz zagorzały sojusznik Ukrainy, od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. służy jako platforma logistyczna dla armii amerykańskiej, która dostarczyła Ukrainie ogromne ilości broni . Armia ukraińska za polską granicą.

READ  Polska: Niepewne wybory kluczowe dla całej Europy

W 2022 roku Francja dostarczyła Ukrainie sprzęt wojskowy o wartości 640 mln euro

W czerwcu ubiegłego roku Warszawa otrzymała już pierwsze amerykańskie czołgi Abrams, używane wcześniej przez piechotę morską, w ramach kolejnego kontraktu zbrojeniowego o wartości 1,4 miliarda dolarów. Wojsko Polskie, pierwsza zagraniczna armia, która skorzysta z tego czołgu ciężkiego, spodziewa się do końca 2024 roku kolejnych 250 nowych czołgów Abrams. Na początku sierpnia Minister Obrony Narodowej ogłosił chęć zakupu 22 śmigłowców AW-101 od Włoskie konsorcjum Leonardo. . „W czwartek wysłaliśmy zaproszenie do negocjacji w sprawie dostawy 22 śmigłowców wielozadaniowych AW101, które wkrótce zastąpią poradzieckie samoloty”.”, zauważył Mariusz Błaszczak na X (dawniej Twitterze).

Minister Obrony Narodowej nie określił jednak warunków zakupu ani przewidywanej ceny nabycia tych urządzeń produkowanych przez włoskie konsorcjum lotniczy i obronny Leonardo. W przeszłości Polska zamówiła już dla swojej marynarki wojennej cztery samoloty AW-101. Urządzenia te powinny zostać mu dostarczone jesienią tego roku.

Napięcia z Rosją

Jednak strona rosyjska niechętnie podchodzi do licznych wniosków Polski o broń. „Istnieją zagrożenia związane z militaryzacją Polski, która stała się głównym instrumentem antyrosyjskiej polityki USA”.Na początku sierpnia potępił to minister obrony Rosji Siergiej Szojgu.

Tym bardziej, że nasilają się napięcia między Warszawą a Moskwą na granicy sprzymierzonej z Rosją Białorusi i Polski, odkąd białoruskie Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło pod koniec lipca ub. r. obecność elementów rosyjskiej Milicji Specjalnej Wagnera w region białoruski. Koszary wojskowe położone zaledwie pięć kilometrów od Polski. Kilka dni później polski premier Mateusz Morawiecki ostrzegł, że około stu tych najemników zbliżyło się do białoruskiego miasta Grodno, w pobliżu granicy z Polską i Litwą. Miasto to zajmuje strategiczne położenie ze względu na bliskość Przełęczy Suwalskiej, pasa ziemi położonego wzdłuż granicy Polski i Litwy, oddzielającego Białoruś od rosyjskiej enklawy Kaliningradu.

READ  Europejskie skargi na Ubera są dobrze przyjmowane w Brukseli

W rezultacie 10 sierpnia Minister Obrony Narodowej zapowiedział rozmieszczenie dodatkowych żołnierzy na granicy z Białorusią. „Na granicy będzie około 10 000 żołnierzy, z czego 4 000 bezpośrednio wzmocni straż graniczną, a 6 000 trafi do rezerwy”.Mariusz Błaszczak wyjaśnił na falach publicznych. „Zbliżamy armię do granicy, żeby zastraszyć agresora i zniechęcić go do ataku na nas”.on dodał.

(z AFP)