
Dziwna atmosfera panowała we wtorek wieczorem w pobliżu stadionu Al-Thumama. Ciężka, momentami gwałtowna atmosfera wynikała nie tylko ze stawki decydującego meczu dwóch drużyn o awans do 1/8 finału mistrzostw świata.
W katarską noc Stany Zjednoczone w dusznym klimacie – za granicą i na ziemi – odniosły krótki, ale decydujący sukces przeciwko Iranowi, dzięki bramce jego gwiazdy Christiana Pulisica (1-0). Pod koniec długiej przerwy w grze amerykańscy fani wreszcie mogli zabrać głos. „USA, USA”który do tej pory był relacjonowany przez bardzo liczną irańską publiczność, która wytwarzała ogłuszający i ciągły dźwięk podczas całego spotkania.
I to właśnie „chłopcy” – druga najmłodsza drużyna turnieju, ze średnią wieku 25,15 lat – wywalczyli prawo do sobotniego meczu drugiej rundy z Holandią. To już trzecia z rzędu runda 16 kwalifikacji, po eliminacjach z lat 2010 i 2014. W 2018 roku futboliści amerykańscy zostali w domu.
Ataki w końcówce meczu
To spotkanie nie przypominało klasycznego meczu. Po pierwsze dlatego, że te dwa kraje utrzymują skomplikowane stosunki dyplomatyczne. Ale także ze względu na obecną sytuację w Iranie: od początku irańskiej rewolucji kobiet zabito co najmniej 452 protestujące kobiety, a ponad 18 000 aresztowano, według obrońców praw człowieka w Iranie.
Irańscy gracze ponieśli konsekwencje od początku turnieju, ich zachowanie było szpiegowane, a zagraniczne media stawiały czoła politycznym pytaniom. Po milczeniu na początku meczu z Anglią, odśpiewali też swój hymn przed meczem z Walią, a potem ponownie ze Stanami Zjednoczonymi. Zgodnie z informacjami z Teheranu pod przymusem i groźbami ze strony reżimu.
Przed konfrontacją siły policyjne Kataru przeprowadzały liczne patrole. I stała się zabawna rzecz. Mężczyźni podchodzili, gdy irańscy zwolennicy odpowiadali na wywiady, monitorując komentarze. Poświadcza to Faraj, 61-letni Amerykanin pochodzenia irańskiego: „SJeśli rozejrzycie się po stadionie, zobaczycie, że irański reżim wysłał tu wielu agentów. Są ich setki. Można ich rozpoznać po sposobie ubierania się i zachowaniu. »
Kontrole były jeszcze trudniejsze niż w pierwszym meczu, kiedy wielu Irańczyków było w stanie pokazać swoje wsparcie dla kobiet z ich kraju. „W przypadku tego trzeciego meczu władze są bardzo dobrze zorganizowane. Musiałem usunąć plakat Women Life Freedom. Ale miałem inny i wkleiłem go z powrotem.”mówi Faraj.
Pozostało Ci 59,98% tego artykułu do przeczytania. Poniższe informacje są przeznaczone wyłącznie dla subskrybentów.

Juliusz Słowacki jest autorem publikującym na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującym się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Koncentruje się na przejrzystym przekazie informacji, aktualnych wydarzeniach oraz historiach istotnych dla czytelników, dbając o rzetelność i czytelność publikowanych treści w zgodzie z potrzebami odbiorców.

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki