Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

„To koniec świata.” Odrę dotknęła katastrofa ekologiczna.

Ryby masowo giną w Odrze na pograniczu niemiecko-polskim. Jeśli przyczyny tej katastrofy ekologicznej nie są jasne, to jej konsekwencje dla przyrody są przerażające.

Ta masakra przywołuje wspomnienie jednej z największych katastrof ekologicznych w Europie: w 1986 r. pożar w firmie chemicznej Basel Sandoz spowodował śmierć kilku tysięcy ryb na Renie. Podobne zjawisko występuje obecnie na Odrze, dużej rzece przecinającej Niemcy, Polskę i Czechy.

W polskiej i niemieckiej części Odry od końca lipca wyginęły setki ton ryb, ślimaków, ślimaków i innych organizmów. „Wszystko, co oddycha wodnistym powietrzem, wydaje się być martwe” — mówi naukowiec zajmujący się ochroną przyrody Johannes Gebermann Spiegel Wyjaśnienie rozpowszechnienia tego zjawiska.

W przeciwieństwie do incydentu w Sandoz, przyczyna tej ekologicznej tragedii pozostaje niejasna. zapytaj władze, naukowców i stowarzyszenia ekologiczne. „Nawet po ponad dwóch tygodniach nadal nie wiemy, co się stało”, przyznaje Dietmar Wodecke, minister-prezydent regionu Brandenburgii w Niemczech. Przed dodaniem: „Po prostu wiemy, że coś musiało się wydarzyć”.

Zauważyłem anomalię

W Niemczech niezwykłą śmierć ryb w Odrze po raz pierwszy zaobserwowano 9 sierpnia. Od dawna jest to zauważane w Polsce. W rzeczywistości między 26 a 28 lipca polskie władze otrzymały pierwsze sygnały, że martwe ryby masowo pływają w rzece. Nie poinformowali jednak swoich niemieckich odpowiedników.

Gniew na polskie władze jest w Niemczech wysoki, a niemieckie służby również nie zrobiły wszystkiego dobrze, ponieważ wyniki pomiarów przeprowadzonych we Frankfurcie nad Odrą wykazały anomalie od 1 sierpnia.

Tymczasem sytuacja się zmieniła. Urzędy i laboratoria pracują pełną parą w Polsce i Niemczech. Przeanalizowano próbki wody, ale nie wykryto żadnych substancji toksycznych. Dlatego nie udało się potwierdzić hipotezy o zatruciu rtęcią, którą często wysuwano na początku katastrofy.

READ  Czy samochód elektryczny nam pomoże?

Jednak w wodzie rzecznej obserwuje się wysokie wartości pH i tlenu. Stężenie soli było tam również ponad dwukrotnie wyższe od normy. Obecnie specjaliści uważają, że najbardziej prawdopodobną przyczyną tej masakry jest połączenie kilku czynników: upał, niski poziom wody i substancje toksyczne.

„To koniec świata”

Całkowita długość Odry wynosi 866 km, z czego 500 km dróg wodnych jest dotkniętych śmiertelnością ryb. Całe ekosystemy są zagrożone załamaniem, ponieważ ryby są pokarmem dla ptaków i wydr. Według oficjalnych danych, do tej pory w Niemczech znaleziono 36 ton martwych ryb, a w Polsce prawie 100 ton martwych ryb.

„To koniec świata” – mówi Christian Sam, działacz na rzecz ochrony przyrody i lokalny polityk, at Spiegel. Według niego odnowienie Odry potrwa 15 lat. Jedyną rzeczą, która daje mu nadzieję, jest to, że pozornie martwe ryby nie zawierają toksyn.

Aby wyjaśnić tę tajemniczą katastrofę ekologiczną, naukowcy badają rodzaj toksycznych alg, które szybko ewoluowały w rzece. Ten ostatni nosi nazwę Prymnesium parvum.

Jednak w niemieckim landzie Brandenburgia nadal uważa się, że śmierć ryb wynika nie tylko z przyczyn naturalnych. „Możemy śmiało wykluczyć tę hipotezę, w przeciwnym razie wysokie wartości pH, zwiększona zawartość tlenu i wiele innych rzeczy nie zostaną wyjaśnione” – powiedział minister-prezydent Dietmar Wojdic.

Ta katastrofa ekologiczna dotyka również ostrygi.

Kamień narożny

Nagroda za wyjaśnienie sprawy

W Polsce zintensyfikowano badania nad możliwymi przyczynami śmiertelności ryb. Rząd podejrzewa, że ​​rzeka została zatruta odpadami chemicznymi. „Możliwe, że do rzeki trafiła ogromna ilość odpadów chemicznych, przy pełnej świadomości zagrożeń i konsekwencji” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Polska policja zaproponowała nagrodę w wysokości ponad 200 tys. franków szwajcarskich za wyjaśnienie sprawy, a prokuratura przesłuchała do tej pory 228 świadków. Zastępca Prokuratora Generalnego Krzysztof Cerak powiedział, że śledczy odbyli również kilkanaście wizyt w różnych rejonach rzeki. „Przeprowadzone dotychczas działania nie pozwalają na ustalenie przyczyny masowej śmiertelności ryb” – identyfikuje.

READ  Filozof Marek Halter: „Europejski sen umiera”