Plotki krążyły wczoraj przez cały dzień, ale siekiera upadła dziś rano: po odwołaniu w Comédie de Genève ze względu na rozbieżności w metodach pracy, najnowsza sztuka wielkiego polskiego reżysera Christiana Luby nie przejdzie przez Awinion. Poinformował o tym dyrektor festiwalu Thiago Rodriguez w notatce prasowej. To nie dlatego, że nie walczysz, nie gonisz za węglem czy nie gonisz za każdym możliwym rozwiązaniem, ten duży mural powstał w oparciu o historię W.G. Sebalda, która dotyczy Europy, wygnania i życia utraconego nie do naprawienia z powodu braku Witamy. , można udostępniać publicznie. Temat: Logistyka, terminy i ograniczenia finansowe. Występ Luby jeszcze się nie skończył. Opuścił krótki tydzień treningów. Wczoraj około północy Thiago Rodriguez jeszcze się nie poddał i badał nowe trasy.
Absurdem i zaskoczeniem może wydawać się taki wyścig z czasem jednego z największych i najsłynniejszych festiwali na świecie w poszukiwaniu efektownej sceny, na której przez kilka czerwcowych dni pomieści się beduińska trupa artystyczna. Ujawnia to również strukturalną słabość Festiwalu w Awinionie, giganta na glinianych nogach, który ma niewielkie pole manewru w przypadku poważnych, nieoczekiwanych wydarzeń: jego budżet produkcyjny jest niewielki, a festiwal nie dysponuje salą prób poza salą. Gdzie się zatrzymać La Fabrica.
Zespół Festiwalu w Awinionie rozpoczyna swój komunikat prasowy od przypomnienia „szacunku dla godności wszystkich ludzi, którzy pracują nad stworzeniem dzieła sztuki”.
Nikt nie chce, aby imigranci nie bawili się w Awinionie. W szczególności „Comédie de Genève”, główna produkcja tego dzieła z ogromnym budżetem, której reżyserzy, Natasha Kochumov i Denis Mailivre, podjęli w czwartek 1 czerwca decyzję o wstrzymaniu prób i odwołaniu występów z powodu… „Powodzie” Jest to sprzeczne z wartościami szwajcarskiego teatru. Wczoraj w szwajcarskiej telewizji współreżyserka broniła swojego wyboru przed jakimkolwiek przekroczeniem: „Jako szef instytucji kultury mamy obowiązki wobec naszych pracowników… Nastąpiła mocna przerwa i to nie jest kaprys doświadczonych techników. To straszna rzecz anulować i jest to najgorsza decyzja na rynku częścią instytucji. Możemy tworzyć, możemy być wyjątkowi, ale musimy. Musimy słuchać naszych pracowników. Nie zastępujemy techników takich jak Kleenex.
Stefan Braunschweig z Teatru Odeon: „Prowadzimy rozmowy z głównym producentem spektaklu”.
Nadejdzie czas na analizę trudności i obowiązków. Przyjdzie czas, aby zrozumieć ten kluczowy moment zmiany koncepcji dzieła, które niewątpliwie wykracza poza pole artystyczne. Tymczasem francuskojęzyczny zespół artystyczny z Polski, Szwajcarii i Francji, zdezorientowany, a nawet bardzo wściekły, pragnie tylko jednego: aby spektakl, w który tak mocno i radośnie zainwestowali, mógł istnieć. Zrób wszystko, co w ich mocy, aby zatrzymać napływ ofert i aby oferta została złożona zgodnie z planem. „W spokojnym otoczeniu” Najpierw w Teatrze Odeon, który będzie go gościł od 11 stycznia do 4 lutego 2024 roku. Wszystko jest jeszcze możliwe – czytamy w komunikacie prasowym festiwalu. Jak na razie Stefan Braunschweig, który stoi na czele Teatru Odeon i który jest współproducentem przedstawienia, którego koszt wyniósł 80 000 euro (z całkowitego budżetu wynoszącego 930 000 euro), nie może oficjalnie zagwarantować, że program będzie kontynuowany, nawet gdyby chciał: „Prowadzimy rozmowy z głównym producentem spektaklu, Comédie de Genève… Szukamy rozwiązań, aby zespoły miały dodatkowe dni prób.„W końcu reżyser Odeonu precyzuje, że „Teatr stworzy spokojne środowisko pracy, aby wszystkie zespoły mogły pracować w dobrych warunkachZespół Festiwalu w Awinionie nieco niezdarnie ogłosił w tym samym komunikacie prasowym, że szuka zastępstwa dla występu Luby. Kandydaci już są na to stanowisko. Nie tylko natura nie znosi próżni.
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”