Według Le Parisien, prawdopodobnie udało się znaleźć Stradivariusa „Lauterbacha” skradzione przez Niemców z Muzeum Narodowego w Warszawie w 1944 roku. Śledztwo prowadzi stowarzyszenie „Music and Spoliations”, założone w 2017 roku przez historyka Pascala Bernhaina i prawniczkę Corinne Hershkovich, specjalizujące się w odzyskiwaniu skradzionych dzieł sztuki. Zgłosił się właściciel narzędzia, który chce pozostać anonimowy. Ekspert pracuje nad ustaleniem, czy to rzeczywiście ten sam instrument, ale już pasuje do opisu. Instrument był własnością kompozytorów Michała Kleofasa Ogińskiego i Charlesa Philippe’a Lafonta, a później lutnika Jean-Baptiste Vuillaume. Jej nazwa pochodzi od Johanna Christopha Lauterbacha, koncertmistrza królewskiej orkiestry dworskiej Saksonii w Dreźnie w 1861 roku. Kolejny właściciel, Heinrich Gromann, kupił go w Berlinie w 1900 roku, a następnie przekazał swoją kolekcję Muzeum Polskiemu. To tutaj został skradziony przez okupantów w 1944 r. i wysłany do Niemiec. Armia amerykańska znalazła go w 1948 roku, ale jego ślady giną do dziś. Po potwierdzeniu jego tożsamości należy ustalić jego prawdziwego właściciela. (NK)
Czytaj więcej:
(Odwiedzone 2 razy, 2 wizyty dzisiaj)
Tagi tego artykułu
More Stories
Euro 2024: Holandia od tyłu pokonała Polskę w finale grupy C przeciwko Francji
W Polsce protest przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji w radiu
Polska zabiega o czasowe zawieszenie praw azylowych z UE