Skaliste obiekty, o których mowa, dobrej wielkości, zostały sklasyfikowane przez NASA jako potencjalnie niebezpieczne i są uważnie obserwowane dzięki coraz bardziej niezawodnemu systemowi wykrywania.
Siedem asteroid, w tym trzy sklasyfikowane jako niebezpieczne przez NASA, minęły Ziemię między 27 lutego a 5 marca. Tak ujawniają nasi paryscy koledzy.
Pierwsze dwa z nich, wielkości boiska do koszykówki, minęły w poniedziałek 27 lutego w odległości 4,8 i 3,6 mln km od naszej planety. Największa część łańcucha wzrosła do 4,5 miliona kilometrów w ciągu nocy z piątku na sobotę.
Strach przed wyboistą ścieżką
Odległości mogą wydawać się bardzo duże, ale jeśli jedna z tych asteroid zobaczy, że jej trajektoria odchyla się w zderzeniu z innym ciałem, może zostać wysłana bezpośrednio w naszą stronę. Dlatego inżynierowie z NASA i Europejskiej Agencji Kosmicznej uważnie obserwują te ogniste kule, które również mogą zostać przyciągnięte do Ziemi, jeśli przelecą zbyt blisko. Wprowadzono wzmocniony system wykrywania.
Eksperci szacują, że każdego roku blisko Ziemi przelatuje ponad 10 000 asteroid, a większość z nich rozpada się w atmosferze, tworząc jasne gwiazdy.
Efekty zdolne do zadawania ogromnych obrażeń są wytwarzane przez kule o średnicy ponad 10 metrów. Największy z nich może przekraczać 10 kilometrów, podobnie jak ten, który rzekomo doprowadził do wyginięcia dinozaurów 65 milionów lat temu.

Maria Konopnicka jest autorką publikującą na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującą się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Skupia się na jasnym i przystępnym przekazie informacji, aktualnych wydarzeniach oraz historiach istotnych dla czytelników, dbając o rzetelność, klarowność i czytelność publikowanych treści.

More Stories
Assassin’s Creed Black Flag Resynced – 8 minut rozgrywki prezentuje odświeżoną Hawanę
GTA 6 bez płyty Blu-ray w wydaniu pudełkowym. Rockstar stawia na dystrybucję cyfrową
Nintendo podnosi ceny konsoli Switch 2. Zmiany wejdą w życie po wakacjach