To uosobienie niesamowitej politycznej opery mydlanej, która odciśnie swoje piętno na europejskich stolicach. Sejm RP W czwartek 26 maja uchwalony został prezydencki projekt ustawy o likwidacji izby dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jest to jeden z warunków postawionych przez Komisję Europejską dla uwolnienia 36 36 miliardów europejskiego planu naprawczego post-Covit należnego Polsce. Ta gratka została zatrzymana na prawie rok z powodu odmowy przez Warszawę spełnienia brukselskich wymogów dotyczących praworządności.
W czwartek po południu, tuż przed głosowaniem, Radoslav Fozil, rzecznik Konserwatywnej Większości Narodowej PiS, potwierdził, że zielone światło dała administracja europejska. „Osiągnięto porozumienie. Negocjacje się skończyły– ogłosił. Komisja Europejska przyjęła konkretny kompromis. Polska reformuje aspekt regulacyjny swojego sądownictwa i będzie starała się nie ingerować tam, gdzie Komisja nie ma racji bytu. ja Wiadomość powinna zostać oficjalnie ogłoszona 2 czerwca podczas wizyty Przewodniczącej Komisji Ursuli van der Leyen w Warszawie.
Wydaje się, że europejscy menedżerowie ulegli wynikającej z tego presji nowego środowiska geopolitycznego. Wojna rosyjsko-ukraińska uczyniła z Polski istotnego partnera, obsługującego blisko 2,5 mln uchodźców wzdłuż swojej granicy. Jednak w opinii demokratycznej opozycji wobec stowarzyszeń sędziów prezydencki projekt ustawy daleki jest od spełnienia warunków zaproponowanych początkowo przez Brukselę. Gdy tylko prezydent opuścił pałac, uznano go za przestarzały, co znacznie rozmyło proces parlamentarny i negocjacje PiS z większością europosłów.
„Szkodliwy kompromis”
Warunki brukselskie obejmują zniesienie izby dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, sądownictwa jako instrumentu represji politycznych, reformę sądownictwa oraz dopuszczalną przez tę izbę reformę sądownictwa. Obrońcy praworządności są zgodni: żadne z tych trzech kryteriów nie zostało w pełni spełnione w ostatnim przemówieniu. „Negatywny kompromis”.
„Komisja Europejska podjęła decyzję, w której kwestia praworządności została poświęcona na ołtarzu rozważań politycznych. To jest największy problem.Christian Margievich ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Eustidia ubolewa. Jeśli tak dalej pójdziemy, wkrótce uzyskamy jakość rządów prawa, która kwalifikuje Węgry czy Turcję. Zastanawiam się, czy taki jest zamiar Komisji. ja Sędzia stwierdził, że decyzja komisji była sprzeczna z wyrokami wydanymi zarówno przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości (TSUE), jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka. Sędziowie wybrani niezgodnie z konstytucją będą mogli zasiadać w Sądzie Najwyższym.
Powinieneś przeczytać 47,45% tego artykułu. Poniższe są tylko dla subskrybentów.
„Guru mediów społecznościowych. Bardzo upada. Wolny fanatyk kawy. Entuzjasta telewizji. Gracz. Miłośnik internetu. Nieskrępowany wichrzyciel.”
More Stories
Oscary 2025 – kto w tym roku zdobył
Euro 2024: Holandia od tyłu pokonała Polskę w finale grupy C przeciwko Francji
W Polsce protest przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji w radiu