Polski parlament we wtorek (7 marca) odrzucił kontrowersyjny projekt ustawy mający na celu dalsze zaostrzenie surowych przepisów aborcyjnych w Europie. Niektórzy konserwatywni posłowie rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) są nieoficjalnie przekonani, że nie chcą, by projekt ustawy wywołał kolejny protest na ulicach przed wyborami.
Kontrowersyjna ustawa „Zabijanie aborcyjne” została złożona w parlamencie przez wybitną działaczkę antyaborcyjną Kaję Kodek i jej Fundację „Życie i Rodzina”. Jej celem było ukaranie tych, którzy jawnie propagują aborcję, udzielają porad w tej sprawie oraz rozpowszechniają materiały informacyjne w kraju i za granicą.
Ustawodawcy odrzucili jednak ustawę, a 300 posłów w 460-osobowym parlamencie poparło wniosek o odrzucenie ustawy. Tylko 99 delegatów sprzeciwiło się wnioskowi, a 27 wstrzymało się od głosu.
„Nie zgodzimy się na tę propozycję”.— powiedział mediom internetowym rzecznik PiS Rafał Bochenek Inria Tuż przed wtorkowym głosowaniem w Sejmie (Sejm) Niższa Izba RP.
„To nie jest czas na rozwiązywanie problemów, które podsycają niepotrzebne emocje i podziały społeczne. Za granicą toczy się wojna, aw kraju niezliczone wyzwania w zakresie międzynarodowej polityki politycznej i gospodarczej, i na tym się teraz koncentrujemy.„, skarcił się.
Jednak wbrew temu, co zapowiadał Bochenek, prawie połowa delegatów PiS była przeciwna uchwale odrzucającej projekt.
W opozycji za odrzuceniem głosowali centrowy Sojusz Obywatelski (KO – EPL), Lewica (S&D) i centroprawicowa Partia Polska 2050. Większość posłów ze skrajnie prawicowej Partii Koalicyjnej chciała ponownego przeczytania ustawy.
Bochenek był jednym z posłów PiS, którzy poparli ustawę, choć wcześniej zapowiadał, że jego partia złoży wniosek o jej odrzucenie. Dziennikarstwo Śledcze poinformowało, że obok PiS ustawę poparli także minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. OKO.press.
Pani Godek ze swojej strony poparła projekt ustawy i jako dowód na potrzebę ustawy powołała się na raport własnej fundacji oparty na danych z polskiej prokuratury.
„Rozprawa z aborcją w Polsce to farsa”powiedziała, zanim to dodała„Istnieje dobrze rozwinięty system wywoływania aborcji, ze szczegółowymi instrukcjami, jak to zrobić”..
W PiS niektórzy posłowie zadeklarowali, że nie chcą powtórki protestów, które wstrząsnęły polskim społeczeństwem w październiku 2020 r. – po tym, jak Trybunał Konstytucyjny uznał aborcję za niekonstytucyjną, jeśli płód jest zdeformowany. Według niektórych mediów demonstranci zgromadzili się w proporcjach niespotykanych od upadku komunizmu w 1989 roku.
W Polsce aborcja jest legalna tylko wtedy, gdy kontynuacja ciąży zagraża życiu lub zdrowiu matki lub gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego.
Zdaniem 62% Polaków polskie prawo aborcyjne powinno zostać zmienione. Spośród nich 75 proc. chce, by sprawa została rozwiązana w drodze referendum, wynika z niedawnego sondażu przeprowadzonego przez Instytut Pollstera dla partii Polska 2050, który codziennie publikował wyniki. Rzeczpospolita.
„Guru mediów społecznościowych. Bardzo upada. Wolny fanatyk kawy. Entuzjasta telewizji. Gracz. Miłośnik internetu. Nieskrępowany wichrzyciel.”
More Stories
Oscary 2025 – kto w tym roku zdobył
Euro 2024: Holandia od tyłu pokonała Polskę w finale grupy C przeciwko Francji
W Polsce protest przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji w radiu