Holenderska reprezentacja odrobiła deficyt i w niedzielę pokonała polską drużynę bez Lewandowskiego 2:1 w meczu otwarcia czwartej grupy rozgrywanych w Niemczech Mistrzostw Europy w piłce nożnej.
Około czterdziestu tysięcy kibiców ubranych na pomarańczowo zaskoczyło hamburską drużynę i świętowało zwycięstwo nad Polską wynikiem 2:1 w grupie D (w skład której wchodzą także Francja i Austria).
Przypomnijmy, że na dwie i pół godziny przed odjazdem na hamburskiej Reeperbahn miała miejsce straszna scena: mężczyzna uzbrojony w siekierę i koktajl Mołotowa został zastrzelony przez policję, gdy wychodził z baru i groził.
W 16. minucie pierwszej połowy, po lewym rzucie rożnym Polaków grających bez Lewandowskiego, Buksa strzelił głową do bramki Holandii z pięciu i pół (0:1). Po 13 minutach strzał Jakpo ze środka boiska z 18 metrów odbił się od polskiego obrońcy, a piłka pozostała bez obrony w bramce Szczęsnego (1-1).
W drugiej połowie, siedem minut przed końcem meczu, po dobrej akcji Holendra, Ake trzymał się Weghorsta, który oddał potężny strzał w krótki rzut rożny z siedmiu metrów (2-1).
W pierwszej połowie Holendrzy niemal przez cały czas kontrolowali grę, stwarzając liczne okazje do zdobycia gola, jednak po zmarnowaniu prawie wszystkich poza jedną szansą, obie drużyny schodziły na przerwę z wynikiem punktowym.
Po turnie, choć Polki miały dziesięciominutowe prowadzenie, to Holenderki nadal przeważały niemal przez całe spotkanie.

Joanna Chmielewska jest autorką publikującą na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującą się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Koncentruje się na przejrzystym przekazie informacji, aktualnych wydarzeniach oraz treściach istotnych dla czytelników, dbając o rzetelność, klarowność i przystępność publikowanych materiałów.

More Stories
Wyniki Lotto Sprawdź liczby z losowań EkstraPensja, Kaskada, MiniLotto i MultiMulti
Spielberg wraca do formy. „Dzień objawienia” zbiera znakomite recenzje i bije rekordy przedsprzedaży
„Ranczo” wraca po latach. Trwają zdjęcia do 11. sezonu kultowego serialu