Malo Gusto wie, gdzie iść. 29 stycznia 19-latek podpisał długoterminowy kontrakt z potężnym klubem sportowym Chelsea. Świadomi jego wielkiego potencjału, The Blues zebrali się na prawej flance Lyonu, przekazując przy tym 35 milionów euro jego klubowi trenerskiemu. Urodzony w 2003 roku piłkarz po długich dyskusjach zgodził się wrócić na półroczne wypożyczenie do Les Gones. Tym samym płynne przejście Gusto, na które mieszkańcy Groupama Stadium mogą więc nadal liczyć. Ale nic nie poszło zgodnie z planem.
Bardzo szybko były zawodnik Bourgoin, Jallieu, doznał kontuzji ścięgna podkolanowego w meczu z LOSC 8 lutego w Coupe de France. W międzyczasie prawy obrońca dołączył do Londynu, aby zgłosić kontuzję służbom medycznym Chelsea. Ale w końcu został dłużej niż oczekiwano, ponieważ odbył tam odwyk. Okazja, by zacząć odciskać piętno w londyńskiej grupie, pracując prywatnie fizycznie. Według naszych informacji, punkt, w którym blues uważa, że ma małe luki.
Gusto spogląda wstecz na CSC przeciwko OM
Jednocześnie OL niekoniecznie podawał newsy na temat zawodnika. Niektórzy się tym martwili. Ale Gusto pojawił się ponownie w Centrum Szkoleniowym Groupama OL na początku kwietnia. W niedzielę był z powrotem na boisku przez około dziesięć minut przeciwko OM. Jego wejście nie było jednak wielkim sukcesem, bo to on w końcówce meczu strzelił gola własnej drużynie (przegrana 2:1). Znany w sieciach społecznościowych, szczególnie ze względu na swój udział, Malu Gusto przemawiał w środę na konferencji prasowej. Możliwość złożenia wyjaśnień.
Odnosząc się do swojego powrotu do zawodów i CSC w niedzielę, powiedział: „Cieszę się, że trafiłem na ziemię. To był trudny moment z kontuzją. Jestem rozczarowany meczem z OM. Wolałbym zacząć od nowa w lepszy sposób. Taka jest piłka nożna. do przodu (…) Myślę, że trochę łatwo było rzucić „Kamienie na mnie spadają. Ale trzeba to zaakceptować. Ja pierwszy tego żałowałem i muszę nadrobić zaległości. Najważniejsze, żeby wygrać meczów do końca sezonu”.
Francuski wyjaśnia sprawę
Francuz przyznał jednak, że nie spodobały mu się dezinformacje i insynuacje, że opóźnia powrót, bo myśli już o Londynie. „Dlatego stoję przed tobą, aby odpowiedzieć na pytania. Wiele rzeczy zostało powiedziane (…) Kiedy jesteś zawodnikiem, dzieciakiem w klubie, zawsze chcesz grać i dawać z siebie wszystko dla tej koszulki Kiedy myślisz, że opóźniłeś powrót do Chelsea, to trochę wzrusza. Ludzie interpretują jak chcą. Nikogo nie winię. Zawsze chciałem grać i dawać z siebie wszystko do końca.
Potem Justo wrócił do swojego transferu do Chelsea i długiej nieobecności. „To była dobra rzecz, mała nagroda za mój transfer. Ale to dopiero początek. Nie jestem osobą, która zdaje sobie sprawę z rzeczy. Kiedy ludzie mówią mi, że jest świetnie, mówię sobie, że to nic, tylko podpisanie. Muszę się skupić na dobrym zakończeniu sezonu w Leonie, a potem stanie się, co się stanie. Chce zakończyć mecz na wysokim poziomie, jednocześnie przygotowując się fizycznie do kolejnego nadchodzącego wyzwania. Był także w stanie delektować się jedzeniem, ponieważ spędził czas w Chelsea.
Wspomina tygodnie spędzone w Londynie
Pierwsze tygodnie były skomplikowane. Poszedłem tam sam. Ale to pozwoliło mi skupić się na pewnych rzeczach. Byłem dobrze wspierany. Byli tam też moi bliscy. Lyon i Chelsea bardzo dobrze poradziły sobie z moją rehabilitacją. Między klubami dochodziło do regularnych wymian. Miałem rzeczy, które szanowałem zarówno po stronie Chelsea, jak i Ola. Doszło do porozumienia, żeby wszystko dobrze się ułożyło dla obu klubów (…) Byłem w stałym kontakcie z kapitanami. Przychodzili do mnie kilka razy w Chelsea i miło było czuć ich za sobą.
Ale Justo musiał uzbroić się w cierpliwość. „Kontuzja była poważniejsza niż się spodziewałem. Na początku było to trochę skomplikowane. Musieliśmy sobie z tym poradzić w ostatniej chwili. To była kontuzja trzeciego stopnia lewego ścięgna podkolanowego (…) To, co mnie trochę dotknęło, to myślałem, że kontuzja będzie krótsza. Rozmawiając z różnymi pracownikami, postawiliśmy diagnozę, która zajęła więcej czasu niż się spodziewaliśmy. Ale nie jest tak źle. Mogłem skupić się na sobie i swoim zdrowiu psychicznym i fizycznym.. Po długim oczekiwaniu trwającym prawie trzy miesiące Malo Gusto mógł wznowić służbę. „To był dla mnie wielki moment, ponieważ nie widziałem końca tunelu. Ale prawie nigdy mi się to nie zdarzyło. Cieszyłem się, że mogę wznowić pracę. Chciałem”. Coś, co uspokoi OL, który będzie na to liczył.
pub. the
aktualizować
„Muzyczny ninja. Analityk. Typowy miłośnik kawy. Ewangelista podróży. Dumny odkrywca.”
More Stories
Karl-Anthony Towns (44 punkty) jest nie do obrony na parkiecie! • Koszykówka USA
Ruud van Nistelrooy strzela swój pierwszy mecz dla Manchesteru United w Pucharze Ligi, zabezpieczając Liverpool i pokonując Chelsea
XV z Francji – Anthony Guillonche, Charles Ollivon, Maxime Loco.. Lista zawodników zwolnionych przez sztab Bluesa