Polska pod wodzą Roberta Lewandowskiego ma także jednego z najlepszych bramkarzy na świecie.
opublikowany
Czas czytania: 3 minuty
Ich nazwiska zdobywają punkty w Scrabble, ale w niedzielę 4 grudnia o godzinie 16:00 francuska drużyna będzie musiała dosłownie potraktować polskie zagrożenie. Z Robertem Lewandowskim na czele, ale także pewnym wpływem fizycznym i nieprzeniknionym bramkarzem, Polska nie jest groźnym przeciwnikiem dla The Blues w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2022. Zakwalifikowani różnicą bramek Orły Białe nie mają nic stracić w jakikolwiek sposób. Status. Stąd wszystko do zyskania.
Kwalifikacja online
Jeśli The Blues zmierzą się w niedzielę z Polską, z łatwością mogą odziedziczyć Meksyk. Różnica bramek wynosiła jeden gol. Polacy swoje ocalenie zawdzięczają bramce Arabii Saudyjskiej zdobytej przez Al-Dosariego w końcówce doliczonego czasu gry podczas zwycięstwa Meksyku (1-2). Bez tego Polska nie dorównałaby tej trójce i o zwycięstwie musiałaby decydować zasada fair play, co było ostatecznym kryterium przed losowaniem. Otrzymawszy mniej kart, Polacy zakwalifikowali się w ten sposób. Tak czy inaczej, o kwalifikacjach Orłów Białych zadecydowały takie szczegóły, jak dwa rzuty karne obronione przez polskiego bramkarza Wojciecha Szczęsnego w fazie grupowej.
Ostatnia nieprzejezdna barykada
Wojciech Szczęsny jest często wyśmiewany ze względu na swoje niewymawialne nazwisko, które jest przede wszystkim czymś, obok czego trudno przejść obojętnie. 32-letni mężczyzna, który przez resztę roku strzeże klatek Juventusu w Turynie, jest w wielkim stylu od początku mistrzostw świata. Mając 1,95 m wzrostu, podwoił cuda podczas decydującego meczu z Argentyną, obronił dziewięć piłek, w tym rzut karny Lionela Messiego, który sprowokował, ale zablokował. Tak było chociażby podczas zwycięstwa Polski nad Arabią Saudyjską (5 interwencji), a Szczęsny imponował także podczas pierwszego remisu z Meksykiem (4 interwencje).
Król imieniem Robert
Z politycznego punktu widzenia Polska jest demokracją. Ale w piłce nożnej jest to królestwo po mistrzowsku rządzone przez króla Roberta Lewandowskiego. 34-letni były prezes Bayernu Monachium, obecnie grający w FC Barcelona, jest głównym pirotechnikiem Orłów Białych. Kapitan, najczęściej występujący w kadrze zawodnik i najlepszy strzelec w historii swoich selekcji, z pewnością będzie pierwszym zagrożeniem dla francuskiej obrony. Jednak Dayot Upamecano będzie miał tę zaletę, że trochę go pozna, ponieważ obaj mężczyźni spotkali się w zeszłym roku w Bawarii. Po zdobyciu gola przeciwko Arabii Saudyjskiej, Król Robert w końcu strzelił swojego gola w Pucharze Świata i będzie miał nadzieję, że przyczyni się do jeszcze większej radości z tego, co może być jego ostatnim Pucharem Świata.
Bilans faworyzuje The Blues
Choć nie jest to już liczący się kraj w światowym futbolu, Polski nie należy lekceważyć. Prawdziwy futbolowy kraj, który zajął trzecie miejsce w Pucharze Świata (1974, 1982), ojczyzna Roberta Lewandowskiego regularnie występuje w najważniejszych międzynarodowych rozgrywkach, ma na koncie dziewięć występów w Pucharze Świata i cztery na mistrzostwach Europy. To także trzeci raz Białe Orly Wyjście z grup w pierwszej rundzie zawodów.
Jednak w 17 meczach „Niebiescy” zwyciężyli osiem razy, przy czterech porażkach i pięciu remisach, a Francuzi strzelili 23 gole w porównaniu do 17 dla Polaków. Ostatnia porażka Francji miała miejsce w towarzyskim meczu w 1982 roku, kiedy to obie drużyny spotkały się po raz jedyny w swojej historii na Pucharze Świata. Następnie drużyna Michela Platiniego przegrała 3:2 w minifinale Pucharu Świata Hiszpanii. Ostatnie spotkanie obu drużyn miało miejsce 9 czerwca 2011 roku i Francuzi zwyciężyli w Polsce 1:0. Inna epoka.
„Muzyczny ninja. Analityk. Typowy miłośnik kawy. Ewangelista podróży. Dumny odkrywca.”
More Stories
Karl-Anthony Towns (44 punkty) jest nie do obrony na parkiecie! • Koszykówka USA
Ruud van Nistelrooy strzela swój pierwszy mecz dla Manchesteru United w Pucharze Ligi, zabezpieczając Liverpool i pokonując Chelsea
XV z Francji – Anthony Guillonche, Charles Ollivon, Maxime Loco.. Lista zawodników zwolnionych przez sztab Bluesa