Kilka dni temu artykuł w magazynie Public potwierdził, że Karen Le Marchand była „bolesna w zespołach i fałszywie przyjaźniła się z rolnikami” w „Miłości na łące” na M6, według źródła zbliżonego do jego scen. Od tego czasu w sieciach społecznościowych wielu uczestników programu broniło gospodarza po tych fałszywych informacjach.
Wczoraj dyrekcja kanału podczas konferencji prasowej broniła Karen Le Marchand. „To są uwłaczające i bezpodstawne uwagi [la société de production de „L’amour est dans le pré”, ndlr]Chcieliśmy raz jeszcze wyrazić nasze wsparcie” – powiedział Guillaume Charles, General Manager Programs w M6. gwiazda ekranu.
I dodać: „Ma swoją osobowość, jak wiemy, ale jest bardzo lojalna. Kiedy kocha, kocha, a kiedy nie kocha, nie kocha. Musiałeś widzieć falę wsparcia, zwłaszcza rolników ale także wsparcie osób zaangażowanych w jej programy.” Guillaume Charles wyjaśnił: „M6 ponawia swoje poparcie. Będziemy nadal być czujni. Zawsze będziemy bronić Karen”.

Joanna Chmielewska jest autorką publikującą na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującą się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Koncentruje się na przejrzystym przekazie informacji, aktualnych wydarzeniach oraz treściach istotnych dla czytelników, dbając o rzetelność, klarowność i przystępność publikowanych materiałów.

More Stories
Meghan Markle może wrócić do aktorstwa. Trwają rozmowy w sprawie roli w serialu „Dżentelmeni”
„Pytanie na śniadanie” na tarnowskim Rynku. Dziś Lato z Radiem i Telewizją Polską
Rok od śmierci Stanisława Soyki. Tak wyglądały ostatnie godziny artysty