” data-script=”https://static.lefigaro.fr/widget-video/short-ttl/video/index.js” >
Reprezentacja Francji w siatkówce po raz drugi z rzędu została mistrzem olimpijskim po pokonaniu Polski w finale (3:0) dziś, w sobotę, na ognistym stadionie Paris Sud 1. Ogromny.
W Arenie Paris Sud
Złote pokolenie w drugim niebie. Pokonując w sobotę w finale turnieju siatkówki Polskę (3:0:25-19, 25-23), reprezentacja Francji po raz drugi z rzędu po Tokio trzy lata temu została mistrzynią olimpijską. Ogromne osiągnięcie. Nie zdarzyło się to od 1988 roku, kiedy Stany Zjednoczone utrzymały tytuł zdobyty w Los Angeles w 1984 roku w Seulu. The Blues zostali także drugą francuską drużyną sportową, która od czasów piłkarzy ręcznych (2008 i 2012) zachowała złoty medal. złoty medal. Drugi tytuł olimpijski po 1976 r. Czy to liczba ostateczna? The Blues wygrali już siedem z ośmiu ostatnich finałów. gigant.
W Japonii zespół Irvina Ngapetha zagrał główną rolę w pustej sali. W Paryżu dekoracje są takie same, ale impreza z pewnością piękniejsza. Jakie szczęście jest większe niż zwycięstwo u siebie? Dziesięciu z dwunastu zawodników tej drużyny to dwukrotny mistrz olimpijski i definitywnie wpisało się w panteon francuskiego sportu. Towarzyszy Włoch: Andrea Gianni, trener, który w latach 2022 i 2024 zdobył z Bluesem swój trzeci tytuł po Lidze Narodów. Z pewnością będzie to miało inny charakter w przypadku Gianniego, który grając w reprezentacji narodowej nigdy nie osiągnął poziomu olimpijskiego.
” data-script=”https://static.lefigaro.fr/widget-video/short-ttl/video/index.js” >
„Niebiescy” obezwładnili i zniesmaczyli Polaków
Jego podopieczni rozpoczęli pierwszego seta od błędu przy podaniu Irvina Ngapetha. Bez rezultatu. To był ogrzewacz ramion. Z tyłu płonął tricolor. Udało im się nie ucierpieć zbytnio od intensywności fizycznej Polaków i byli celni w ataku. Podobnie jak Jean Patry, który od początku turnieju miał kaganiec, ale w sobotę był skuteczny. Trevor Klevenot kontynuował dobrą passę świetnych meczów, a Irvin Ngapeth wykonał trochę pracy nad Irvinem Ngapethem. Obezwładnieni przez przeciwników i zamieszanie na sali, tak hojni w serwowaniu, Polacy po raz pierwszy sprawdzili się z wynikiem 16-11 przeciwko nim. Nie wystarczy, aby zatrzymać niebieską dynamikę. Jean Patry zakończył tę kontrolowaną pierwszą rundę potężnym kopnięciem wytrącającym z równowagi (25-19).
Na początku drugiego seta Polki ponownie wyszły na prowadzenie. Ich potężny zawodnik, Wilfredo León, zaczyna podnosić poziom swojego serwisu i ataku. Z drugiej strony The Blues popełniali drobne błędy przy serwowaniu i byli mniej solidni przy odbiorach. Jednak Antoine Brizard obudził wszystkich w środku seta pięknym prostym podaniem, a następnie dwoma władczymi blokami na Thomasie Fornale. Stadion Arena Paris Sud 1 został podpalony, a jego ludzie dotrwali do końca rundy, wygrywając 25-20.
” data-script=”https://static.lefigaro.fr/widget-video/short-ttl/video/index.js” >
Szalona atmosfera na Arena Paris Sud
Trzeci set został rozstrzygnięty i Trójkolorowi wiedzieli, jak zachować powagę, nawet jeśli zaczynali już pachnieć złotem. Jean Patry i Nicolas Le Goff w dalszym ciągu budzili odrazę do Polaków w okolicy, a Irvin Ngapeth zadziwił galerię swoim słynnym kopnięciem znad głowy, a następnie oszałamiającą obroną podczas nurkowania. Niewielki spadek w środku stawki był krótkotrwały. Wymagało to również pewnego sukcesu, jak po podaniu Quentina Jouffroya, który zdobył przewagę nad siatką. Przy okazji numer 25 The Blues trafił dwa asy, co jest całkowicie słuszne. To wystarczy, aby choć trochę przybliżyć Bluesa do ich ostatecznego szczęścia. Ostatecznie to Lyon w szalonej atmosferze przypieczętował transakcję po nieudanym serwisie.
Jaka przyszłość czeka teraz pokolenie, które wygrało wszystko lub prawie wszystko? Co stanie się z Grebennikowem (33 lata), Tonioti (34 lata), Tilly (33 lata), Ngapeth (33 lata), Le Goffem (32 lata), Klevino (30 lat)? Czy pojadą na igrzyska w 2028 roku? ” Los Angeles, widzę tam siebie. Ale zależy to również od tego, co robimy na igrzyskach. Trudno znaleźć dodatkową motywację, gdy jest się podwójnym mistrzem olimpijskim. », potwierdził przed turniejem Antoine Brizard. szkoda. Przydałoby nam się trochę więcej.
„Muzyczny ninja. Analityk. Typowy miłośnik kawy. Ewangelista podróży. Dumny odkrywca.”
More Stories
Karl-Anthony Towns (44 punkty) jest nie do obrony na parkiecie! • Koszykówka USA
Ruud van Nistelrooy strzela swój pierwszy mecz dla Manchesteru United w Pucharze Ligi, zabezpieczając Liverpool i pokonując Chelsea
XV z Francji – Anthony Guillonche, Charles Ollivon, Maxime Loco.. Lista zawodników zwolnionych przez sztab Bluesa