żartuję
Materiał jest zastrzeżony dla subskrybentów
Słynny reżyser teatralny Frédéric Bessie współpracuje ze stand-upowcem, aby na początku roku akademickiego 2024 uruchomić specjalne szkolenie poświęcone humorowi. Okazja do zakwestionowania braku otwartości publicznych szkół teatralnych na tę część twórczości pełną parą .
To historia młodego samouka, który stał się odnoszącym sukcesy komikiem, a dziś chce się poruszyć i zastanowić się nad sobą. „szczery”. „szczery”, Jeremy Ferrari powtarza publiczności składającej się z profesjonalistów i dziennikarzy: „Nie chodzi o to, żeby uczniowie myśleli, że kiedy opuszczą szkołę, wszyscy zostaną gwiazdami” – to nie jest „Spraw, by myśleli, że możemy nauczyć się być zabawni”. Ale raczej „Naucz je odkrywać, kiedy są” Pomóż im znaleźć swoje pisanie, a także zrozumieć zagadnienia związane z produkcją, dystrybucją, relacjami z mediami, retoryką, kontrolą prasy, krótko mówiąc, zrozumieć zawód. Jeremy Ferrari twierdzi, że jest na dobrej pozycji, aby zastanowić się, jaki jest idealny trening: to „Nienawidzi szkoły” I nic nie zrobił. „Rzuciłam szkołę w pierwszej klasie. Kiedy miałam osiemnaście lat, pracowałam dwadzieścia godzin tygodniowo na pół etatu, żeby było mnie stać na lekcje u Florenta, które przerwałam po półtora roku, bo wydało mi się to za drogie, biorąc pod uwagę liczba godzin – dziewięć.” Godziny tygodniowo za 350 € miesięcznie.”
Siedząc na krześle – niezbędnym akcesorium artysty stand-upowego – w teatrze La Scala w Paryżu, obok współzarządców sali, komik wystartował w czwartek 14

Joanna Chmielewska jest autorką publikującą na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującą się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Koncentruje się na przejrzystym przekazie informacji, aktualnych wydarzeniach oraz treściach istotnych dla czytelników, dbając o rzetelność, klarowność i przystępność publikowanych materiałów.

More Stories
Meghan Markle może wrócić do aktorstwa. Trwają rozmowy w sprawie roli w serialu „Dżentelmeni”
„Pytanie na śniadanie” na tarnowskim Rynku. Dziś Lato z Radiem i Telewizją Polską
Rok od śmierci Stanisława Soyki. Tak wyglądały ostatnie godziny artysty