Zaniepokojenie w Polsce rośnie, ponieważ rosyjska milicja Wagnera osiedliła się pięć kilometrów od jej granicy. Żołnierze Wagnera, którzy stacjonują na sąsiedniej Białorusi od czasu otwartego buntu ich szefa Jewgienija Prigożyna, szkolą nowych rekrutów. W koszarach rzut beretem od granicy z Polską. Na Białoruś przybyło już ponad dziesięć konwojów, ostatni z pojazdami opancerzonymi.
W ich obozie bazowym, na dawnym polu wojskowym, położonym około stu kilometrów od stolicy, Mińska, stacjonuje obecnie od 4000 do 6000 żołnierzy Wagnera. Ale niektórzy milicjanci wyruszają na szkolenie sił białoruskich, Zwłaszcza w baraku oddalonym o pięć kilometrów od PolskiTo właśnie niepokoi Warszawę, zwłaszcza po wypowiedziach prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki.
„Zaczynają nas męczyć” – powiedział o milicjantach Wagnera. „Proszą, żeby pojechać na Zachód, i mówią: A co jeśli pojedziemy do Warszawy, do Rzeszowa?” Wiedzą, Rzeszowie, że tu dociera zachodnia broń, z którą walczyli w Bachmucie, i im to odpowiada, więc robię wszystko, co mogę, aby zatrzymać ich w środku kraju. Bo oni naprawdę są w złym humorzeOd tego czasu Polska podjęła decyzję o wysłaniu wojsk w stronę granicy z Białorusią.
Polska i Litwa mogłyby zamknąć granice z Białorusią
Warszawa i Wilno rozważają możliwość zamknięcia granic z Białorusią w przypadku groźby prowokacji ze strony rosyjskiej Grupy Wagnera – poinformował w piątek urzędnik litewskiego MSW.
„Te rozważania są realne. Istnieje możliwość zamknięcia granicy” – powiedział w piątek dziennikarzom litewski wiceminister Arnoldas Abramavicius.
„Profesjonalne rozwiązywanie problemów. Pragnący być pionierem kulinarnym. Przyjazny miłośnik piwa.”
More Stories
Najlepsze filmy związane z kasynami i zakładami bukmacherskimi
Podatki w zakładach bukmacherskich w Polsce – co warto wiedzieć?
Ta polska firma produkuje w 100% biodegradowalne talerze i sztućce z wykorzystaniem pszenicy