Sytuacja humanitarna pogarsza się w największych ukraińskich miastach, które wciąż są pod ostrzałem rosyjskich strajków.
W Mariupolu, strategicznym mieście w południowo-wschodniej Ukrainie — bombardowanym od tygodni, któremu brakuje wody, gazu i elektryczności — rodziny opowiadały o ciałach leżących na ulicach przez wiele dni, głodnych, spragnionych i pogryzionych. Zimne noce spędzane w piwnicach, gdzie temperatury są poniżej zera.
Krewni i świadkowie poinformowali w sobotę AFP, że grupa 19 dzieci, w większości sierot, „w wielkim niebezpieczeństwie” utknęło w sanatorium, a ich rodzice nie byli w stanie ich odzyskać z powodu walk.
Na północy kraju burmistrz Czernihowa Władysław Atruszenko sfotografował „absolutną katastrofę humanitarną” w swoim mieście.
„Nieustanny ostrzał artyleryjski obszarów mieszkalnych trwa, zabijając dziesiątki cywilów, w tym dzieci i kobiety” – powiedział w telewizji. „Nie ma elektryczności, ogrzewania, wody, a infrastruktura miasta jest całkowicie zniszczona” – dodał. „Pacjenci, którzy przeszli operacje, leżą na korytarzach w temperaturze 10 stopni” – powiedział w zbombardowanym szpitalu.
Strajki nie ustały w stolicy, Kijowie, Mikołajowie i Charkowie, dużym rosyjskojęzycznym mieście na północnym zachodzie, gdzie według oficjalnych ukraińskich danych od początku wojny zginęło co najmniej 500 osób.
„Bacon ninja. Adwokat podróży. Pisarz. Nieuleczalny ekspert w dziedzinie popkultury. Zły maniak zombie. Ekspert od kawy przez całe życie. Specjalista od alkoholu.”
More Stories
Dlaczego zaangażowanie Korei Północnej budzi strach przed eskalacją w stosunkach z Koreą Południową
Stany Zjednoczone i Korea Południowa żądają od Pjongjangu wycofania swoich sił z Rosji
Rząd ogłasza trzydniową żałobę narodową, a liczba ofiar śmiertelnych sięga 72 ofiar