Olympique Marsylia ponosi dużą stratę! Niecały tydzień po porażce u siebie z Paris Saint-Germain Marsylia udaje się do Pierre Maurois, aby zmierzyć się z Lille w pierwszym meczu Ligue 28. Zdecydowany konkurent dla marsylskiego klubu, który w sumie ma na koncie jeszcze trzy porażki z rzędu, rozgrywki, która ma na celu przełamanie negatywnej spirali i odzyskanie barw w turnieju. Jednak w obliczu przeciwnika w pełni zaangażowanego w wyścig o Europę zadanie nie było łatwe, a ludzie Jean-Louisa Gasseta całkowicie zawiedli.
W ofensywie, rozczarowująco, partnerzy Pierre-Emericka Aubameyanga nie postawili przeciwników w trudnej sytuacji. Z drugiej strony Mastify perfekcyjnie wykorzystały błędy defensywne Marsylii. Gdyby Pau Lopez zbyt długo przesunął termin w pierwszej połowie, zostałby przeciążony swoją obroną, jak na przykład ryzykowne podanie Luisa Henrique w tył, które postawiło Samuela Jejo w trudnej sytuacji i doprowadziło do pierwszego gola z rzutu karnego . Z tyłu kolejna luźna piłka Amine Harita zapewniła bramkę po przełamaniu na płaskowyżu Remy’emu Capeli, który zainspirował mocno poza polem karnym. Zmniejszenie dystansu między Marsylią przy pomocy Ismaily’ego pozostanie dopiero powieścią, bo to Lille pokazał swój charakter, by raz na zawsze pokonać (3-1) i wejść na podium. Po powrocie do porażek Marsylia traci obecnie dziesięć punktów do wieczornego rywala.
Wielka wściekłość Jeana-Louisa Gasseta
Zaniepokojony ogólnym występem swojego zespołu Jordan Veretout po ostatnim gwizdku poczuł duży niepokój. „Byliśmy źli. Przegraliśmy mecz i na tym poziomie nie mamy prawa. Sezon jeszcze się nie skończył, ale szybko będziemy musieli wrócić na właściwe tory. Bijcie i pracujcie, bo tego wieczoru to nie wystarczy. Oni zmiotło nas, daliśmy im bramki. Nie mamy prawa, kiedy jesteśmy w Olympique Marsylia, a ty masz ambicje.Wyraził ubolewanie pomocnikowi Marsylii. Pomimo zmniejszonej siły roboczej ze względu na zawsze pełną przychodnię, były mieszkaniec Nantes nie chciał szukać wymówek i wezwał do ogólnego przemyślenia: Musimy też przestać ukrywać się za kontuzjowanymi. Mamy zespół, który buduje się na początku sezonu. Jeśli zawodnicy tu są, to dlatego, że mają umiejętności. Teraz musimy podnieść poziom, bo jest bardzo niewystarczające.Nie możemy mieć przeciętnego meczu i dwóch remisów.On potrzebuje. Każdy musi zadać sobie pytanie i wrócić do pracy, bo nie warto OM.
Zgodnie z komentarzem swojego zawodnika, Jean-Louis Gasset był bardziej agresywny w swojej grupie. Zwykle przed kamerami jest bardzo optymistyczny i spokojny, ale tym razem technik z Marsylii, opisując szczegółowo spotkanie, wyglądał na bardzo rozgniewanego. „To uczucie, które mnie napędza? Złość. Pomimo wzlotów i upadków sezonu mogliśmy mieć nadzieję, grając później w sześciu meczach w turnieju. Przegraliśmy mecz, po prostu przegraliśmy, oddaliśmy gole… byliśmy bzdurami. W meczu z Paryżem byłem sfrustrowany, ponieważ mieliśmy wszystko, czego potrzeba, aby rzucić wątpliwości na świetną drużynę. Tam tego wieczoru jedliśmy w pojedynkach, w pożądaniu, przez ostatnie 30 metrów. Mamy sytuacje do zakończenia, nawet w pierwszej połowie. Ale wygląda na to, że się boimy… Nie „Wiem, co to jest”.– 70-letni technik powiedział do mikrofonu Najlepsze wideo. „Kwalifikacje w C1? Gdybyśmy dziś wieczorem zdobyli punkty, nadal mieliśmy trochę nadziei. Ale kiedy poddajemy się w grze, to szkoda”.. Jeśli być może położyli kres swoim nadziejom na zakwalifikowanie się do kolejnej Ligi Mistrzów, Marsylia pokazała bardzo niepokojącą minę na kilka dni przed pierwszym meczem ćwierćfinałowym Ligi Europy z Benfiką.
pub. the
aktualizować

Paweł Huelle jest autorem publikującym na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującym się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Stawia na jasny i przystępny przekaz informacji, koncentrując się na aktualnych wydarzeniach oraz treściach ważnych dla czytelników, dbając o ich rzetelne i zrozumiałe przedstawienie.

More Stories
Egipski piłkarz oskarża sędziego po meczu z Argentyną. Kontrowersje po spotkaniu MŚ 2026
Jakub Kamiński oficjalnie zawodnikiem Benfiki. Ujawniono szczegóły transferu
Szwajcaria po dramatycznym meczu awansowała do ćwierćfinału MŚ 2026. Teraz czeka ją starcie z Argentyną