” data-script=”https://static.lefigaro.fr/widget-video/short-ttl/video/index.js” >
analiza Szef Partii Wolności może objąć stanowisko premiera w kraju kierowanym przez liberała Marka Rutte na 13 lat.
Katastrofa w Holandii. Pod koniec kampanii, która była równie krótka, co szalona, skrajna prawica wygrała wybory powszechne w środę 22 listopada. Według pierwszych szacunków przedstawionych przez Ipsos na początku wieczoru, Partia Wolności kierowana przez 60-letniego Geerta Wildersa ma dużą przewagę, zdobywając 35 ze 150 mandatów w izbie niższej holenderskiego parlamentu, daleko przed lewicowego Sojuszu Pracy i Ekologii (PvdA.GL), na którego czele stoi były komisarz europejski Frans Timmermans, który zdobył 26 mandatów. Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), której przez długi czas przewodniczył Mark Rutte, zanim przekazał władzę Dylanowi Jeseljosowi, wyraźnie spada z zaledwie 23 mandatami, o 11 mniej niż obecnie. Jeśli chodzi o Nową Umowę Społeczną (NSC), partię utworzoną zaledwie trzy miesiące temu przez byłego posła VVD Petera Umtsigta, zdobywa ona 20 mandatów. Po tygodniach utrzymywania się na czołowych miejscach sondaży ta nowa formacja traciła popularność w…


„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”





More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki