Wiele osób zauważyło wczoraj wieczorem zieloną poświatę przecinającą niebo. Bardzo szybko świadectwa przedostały się do Internetu, a hipotezy mnożyły się z fascynacji i niepokoju.
Czy była to asteroida, meteoryt czy dryfujący satelita? Mnóstwo pytań po zaobserwowaniu zielonego, świecącego zjawiska na niebie Gwadelupy i Martyniki w nocy 12 września.
Zwłaszcza, że nie jest to nowy wygląd. Przez dwa tygodnie na niebie widać było kilka świateł.
Dla dyrektora Archipelagu Nauki w ostatnim czasie wydarzyło się kilka zjawisk.
Między 6 a 10 września kometa zmierzająca w stronę Słońca zbliżyła się do Ziemi na odległość 4000 kilometrów.
Generuje zakłócenia na poziomie pierwszego pasa asteroid, istnieje możliwość, że został on odbity przez jakieś asteroidy, które zostały przechwycone przez siłę grawitacji naszej planety i być może przedostały się przez naszą atmosferę, stając się meteorytami. W tym tygodniu 3 asteroidy przeleciały stosunkowo blisko Ziemi. To coś, co zdarza się co najmniej 100 razy w roku.
Gregory Buteron, dyrektor Archipelagu Naukowego
Tę wielką aktywność i obserwacje poczynione w ostatnich dniach można wytłumaczyć kilkoma hipotezami – dodał.
W najbliższy czwartek, 14 września, NASA (Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (agencja federalna odpowiedzialna za większą część amerykańskiego programu kosmicznego) organizuje konferencję na temat niewyjaśnionych zjawisk obserwowanych z Ziemi w 2022 roku.
Zainteresowanie astronomią i tajemnicami kosmosu zajmuje dobre miejsce na liście pytań i dyskusji, zwłaszcza w Internecie.
Po Pierwszym Meksykańskim Kongresie na temat UFO i Zjawisk Paranormalnych oraz dwa miesiące po przesłuchaniu w Kongresie Stanów Zjednoczonych na temat UFO, czy „Mali Zielone Ludziki” istnieją, pozostaje wątpliwe.
Dyrektor Archipelagu Nauki wyjaśnia, że tego innego wyjaśnienia nie można całkowicie odrzucić.

„Professional problem solver. Desire to be a culinary pioneer. Friendly beer lover.”

More Stories
Nintendo podnosi ceny konsoli Switch 2. Zmiany wejdą w życie po wakacjach
Sony i Bandai Namco stawiają na AI. Czy produkcja gier znacząco przyspieszy?
Linux ponownie pod presją. Dirty Frag może być najgroźniejszą luką od czasu Dirty Pipe