Polski reżyser Jerzy Grotowski (1933-1999) był obok Rosjanina Konstantego Stanisławskiego czy Wsiewołoda Meyerholda, Niemca Bertolta Brechta czy Francuza Antonina Artauda jednym z największych „reformatorów” teatralnych XX wieku.H Stulecie. Zdawał sobie sprawę, że pojawienie się środków masowego przekazu, takich jak kino czy telewizja, zagraża jego sztuce. Z pewnością, powiedział z silną autoironią, zdolny zburzyć swoją reputację jako nauczyciela, ze względu na nabytą szybkość,„Ból rozciąga się jak dziąsło”. Czuł jednak pilną potrzebę przydzielenia teatrowi nowej pracy. „Jesteśmy w sytuacji osób próbujących ulepszyć i zmodernizować lampy naftowe”Tak, jak powiedział. Stąd też prowadził poszukiwania, najpierw na tej awangardowej wyspie, znajdującej się w PRL-u, swojego teatru-laboratorium, który z kolei powstał w Opolu, Wrocławiu i Poznaniu, a następnie, po zesłaniu w 1982 roku, w następstwie wojny gen. Jaruzelskiego antysolidarnościowego zamachu stanu w Stanach Zjednoczonych, we Francji (w 1997 r. powstanie dla niego Katedra Antropologii Dramatycznej w Collège de France) iw Pontederze we Włoszech.
Urodzony w wykształconym i opornym środowisku, ten człowiek czynu i refleksji, powściągliwy w obliczu komunistycznej biurokracji i polskiego nacjonalizmu religijnego, naznaczony był krótkim okresem poststalinowskiej wolności, znanym jako Polski Październik, w 1956 roku. wyjaśnił swoją metodę i wizję dramaturgii (W stronę teatru ubogiegoWiek człowieka, 1971). Zabrakło jednak zbioru wszystkich jego opublikowanych i niepublikowanych wypowiedzi, które definiują jego filozofię życia i człowieka. Dzięki publikacji w języku francuskim pierwszego tomu graffiti W wydaniach L’Arche – obejmujących polski okres formowania się i krystalizacji jego twórczości – zostało to zrealizowane. Odkrywamy też Jerzego Grotowskiego, polityka na swój sposób rewolucyjnego, tak zaangażowanego w historię swojego kraju, że na próżno myślał, że pomaga prowadzić socjalizm z ludzką twarzą. Obraz literacki i teatralny w kilku słowach kluczach.
aktor
W ślad za Konstantym Stanisławskim (1863-1938), twórcą „stylu” gry noszącego jego imię, ale poza perspektywą, która pozostała tak „PRAWDA” Jerzy Grotowski większość swojej pracy skupia się na aktorze w jego oczach. Nie postrzega jej jako kandydatki, ale raczej jako kandydatkę „Twórca, który swoim ciałem kształtuje swoje dzieło”. W przeciwieństwie do Diderota, który w Fame Paradoks o aktorze (1773-1777), twierdząc, że im bardziej obojętne są symulowane sytuacje, tym lepsza gra, Grotowski argumentuje, że „sztuka aktorska” pozy „Sztuka intensywnej, ale zdyscyplinowanej wierności, czyli wykonana ze znaków”. Aktor jest jakiś „skalpel” Potrafi oderwać pseudoramkę Przyroda na co dzień. Musi wywołać u widza szok, który może ujawnić w nim autentyczność, jaką zamyka rutyna jego egzystencji.
Pozostało Ci do przeczytania 69,08% tego artykułu. Poniższe informacje są przeznaczone wyłącznie dla subskrybentów.
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”