SpaceX dostarczy nadajnik LTE na powierzchnię Księżyca

To jedno z najciekawszych wydarzeń w przemyśle kosmicznym w XXI wieku. Nasz naturalny satelita wkrótce otrzyma sieć komórkową, która umożliwi łazikom księżycowym komunikację pomiędzy sobą.

Sieć ma zostać utworzona przez grupę składającą się z firm: Vodafone Germany, Nokia i co ciekawe, producenta samochodów Audi. Projekt został ogłoszony podczas tegorocznego kongresu poświęconego technologiom komórkowym, który odbywa się w Barcelonie. Zaangażowane firmy współpracują z berlińską grupą naukowców-wolontariuszy.

Pomimo pozornie futurystycznego celu, jakim jest umiejscowienie sieci komórkowej na Księżycu, projekt ten zakłada wdrożenie łączności 4G, a nie standardu 5G nowej generacji, który jest obecnie na wczesnym etapie globalnego wdrażania. Twórcy projektu zdecydowali się na celowe wykorzystanie nieco starszej technologii, ponieważ obecnie jest ona bardziej niezawodna i łatwiejsza do wykorzystania.


Do wyniesienia sprzętu na powierzchnię Księżyca, czyli nadajnika i dwóch łazików, wykorzystana ma zostać rakieta Falcon 9, która słynie z możliwości wielokrotnego wykorzystania jej pierwszego stopnia, wertykalnych lądowań po krótkiej wizycie w przestrzeni kosmicznej i niskiej ceny. Start misji jest w tej chwili planowany na 2019 rok. Sprzęt ma wylądować w obszarze, w którym przeprowadzona została misja Apollo 17, ostatnia załogowa misja na Księżyc. W przyszłym roku minie jej 45 rocznica i ciężko wyobrazić sobie lepszy sposób na jej uczczenie niż ponowna wizyta w miejscu lądowania załogi. Naukowcy współpracują z NASA aby to historyczne miejsce nie zostało w jakikolwiek sposób naruszone. Wygląda na to, że coraz więcej prywatnych przedsiębiorstw dostrzega potencjał w komercjalizacji przestrzeni kosmicznej. Może to nam wszystkim wyjść tylko na dobre.

Zbudowana przez Vodafone stacja będzie komunikowała się ze znajdującymi się na powierzchni łazikami, które zajmą się fotografowaniem i nagrywaniem poszczególnych lokacji na Księżycu. Sieć 4G wykorzysta pasmo o częstotliwości 1800 MHz do przesyłania sygnału do autonomicznego modułu nawigacji i lądowania (ALINA), który następnie połączy się z naukowcami w Berlinie. Nokia zajmuje się przygotowaniem sprzętu sieciowego przystosowanego do pracy w przestrzeni kosmicznej, który łącznie waży mniej niż kilogram.

Wykorzystane zostanie rozszerzenie C-V2X technologii LTE, które pozwoli na bezpośrednią komunikację pomiędzy łazikami, bez potrzeby przesyłania danych do centrum. Dokładnie ta sama technologia ma zostać wykorzystana w przyszłości na Ziemi w celu poprawy bezpieczeństwa autonomicznych samochodów. Dzięki niej, pojazdy na drogach będą mogły wymieniać się danymi z czujników bez zbędnego opóźnienia i nadwyrężania przepustowości całej infrastruktury. Dodatkowym atutem C-V2X jest energooszczędność, która na powierzchni księżyca będzie wyjątkowo ważna.

W celu jak największego obniżenia kosztów misji, berlińscy naukowcy złożyli zapytanie do Space Flight Service o możliwość lotu w przestrzeń kosmiczną podczas którejś misji z satelitą udającym się na orbitę geostacjonarną. Zwykły start podczas nie współdzielonej misji znacząco podniósłby koszty przedsięwzięcia.

Zachęcam do obserwowania profilu @glodniwiedzy - znajdziesz tam najciekawsze informacje ze świata.