Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w internetowym wywiadzie dla Bloomberg New Economy Forum w Singapurze, że ukraińscy obserwatorzy odwiedzą miejsce we wschodniej Polsce, gdzie we wtorek wylądował pocisk, zabijając dwie osoby. Głowa państwa potwierdza również, że pocisk został wystrzelony przez armię rosyjską, która przeprowadzała wówczas masowe bombardowania Ukrainy, podczas gdy Bolonia i mocarstwa zachodnie Na rzecz hipotezy o przypadkowym uruchomieniu ukraińskiej obrony powietrznej.
Według polskiego rządu decyzja jeszcze nie zapadła, ale niewykluczone, że ukraińscy obserwatorzy zostaną dopuszczeni do miejsca wybuchu, które znajduje się 6 km od granicy. „zespół polskich i amerykańskich śledczych na miejscu”Jakob Komuch, doradca dyplomatyczny Prezydenta RP Andrzeja Dudy, powiedział TVN 24. Ukraińcy poprosili o możliwość dostępu do strony z ankietą. Jeśli obie strony [Varsovie et Washington] Zgadzam się i wiem, że Amerykanie nie będą sprzeciwiać się, że dostęp może zostać wkrótce przyznany”., on dodał. Jacek Siwiera, szef BBN, powiedział za pośrednictwem RMF FM, że o ile mu wiadomo, Andrzej Duda nie jest przeciwny obecności ukraińskich obserwatorów.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki